Powiedz mi coś o mnie.

Opowiedz jaka jestem.


Ktoś patrzący z boku mógłby powiedzieć „co za egocentryzm”. A ja w takich momentach wcale nie łaknę komplementów. Nie trzeba mi akceptacji, nie szukam potwierdzenia.

Potrafię myśleć tylko o tym, że Twoja wiedza nie wzięła się znikąd. Że musiałeś patrzeć na mnie nawet w chwilach, kiedy nie byłam w stanie wyczuć na sobie Twojego wzroku. Że musiałam być z Tobą w wielu momentach, kiedy nie zdawałam sobie z tego sprawy, a każde nasze spotkanie trwało dłużej, niż rzeczywisty czas spędzony obok siebie.

Kiedy mówisz o mnie, odkrywam, że mam w Twojej głowie ekskluzywny kawałek przestrzeni. Przedział VIP, wygodny fotel obity niebieskim aksamitem, wyciszone ściany, przytłumione światło. Zaprojektowany ze znajomością wszystkich moich potrzeb. Idealne miejsce, by schować się przed światem, zapomnieć o jego istnieniu.
Nie dałeś mi tylko kluczy.


Powiedz, jak mnie widzisz.

Jaka jestem w Twoich oczach.


Każda z tych historii wbrew pozorom jest historią o Tobie. O tym, jak zastanawiałeś się nad moimi słowami, próbując nadać im znaczenie. Jak tworzyłeś słownik z moich gestów i spojrzeń. Jak czujny byłeś podczas naszych rozmów, przyglądając się detalom, których inni nie byli w stanie dostrzec. Jak reagowałeś na każdą drobną zmianę i chwytałeś energię, niematerialną, niewypowiedzianą.

W tym jak patrzysz na mnie, co odczytujesz z mojej twarzy i opowieści, widzę Ciebie.

Widzę piękno w ostrości Twoich zmysłów, reaktywności umysłu.

Więc mów do mnie o mnie, a ja będę lustrem, które odbije Twój prawdziwy obraz.

Teraz widzisz, jak wyjątkowy jesteś?

 

 

 

 

 



PS – ten tekst powstał w ramach tagu #post15minut – to zabawa, która ma zachęcić do powrotu do korzeni blogowania, czyli bardziej emocjonalnych i osobistych treści, pisanych od serca. Założenie było takie, że tekst trzeba napisać w 15 minut. Ja wprowadziłam dodatkowe utrudnienie – 3 kieliszki wina :) W efekcie ten krótki, sentymentalny kawałek pisałam przez godzinę, ale… to była bardzo przyjemna godzina. Jeśli masz ochotę, dołącz do zabawy na swoim blogu!

Sprawdź też, co w 15 minut napisały moje blogowe koleżanki: Ania (Blue Kangaroo) , Julia (Joulenka), Ada (Czekoada)Nadine (Nadine Lu)Agnieszka (Rytm Klawiatury) i Ania (Primo Cappuccino).

  • Przedstawię jak Cię widzę…

    Masz bardzo seksowny… mózg ;)

    Dorzućmy do tego dociekliwy charakter, który próbuje rozbić na części składowe wszystko, co zwyczajnie zaciekawi. Pewnie chciałabyś poznać zasady rządzące światem relacji międzyludzkich, naszych umysłów i dusz! Do tego… emocjonalna.

  • Pingback: 6 słów, których nie potrafię powiedzieć, a które powinienem | Marcin KAMYK Kamiński()

  • Miło się czytało :)

  • napisać wpis na bloga w 15 minut? nie ma opcji – ale Tobie poszło całkiem nieźle!

  • Pingback: Jak szybko poprawić sobie humor? 15 sposobów na zły dzień()

  • Jesteś intro, który wykonała niesamowitą pracę otwarcia się na świat.

    A i mądra jeszcze jesteś.

    Tak.

    A z dziwnych rzeczy – do dzisiaj pamiętam nasze ‚wlasciwie to nie wiadomo czy sie znamy czy nie, czy mamy o czym pogadac czy nie’ na SeeBloggers 2015 :D

  • Fajny post i w ogóle cała ta idea! :) Muszę spróbować opisać jakiś film pod wpływem chwili! To będzie intrygujące :)

  • Szymon Sugar

    Zabawa brzmi naprawdę zachęcająco. A jako że w najbliższym czasie mam zamiar założyć bloga, to chyba również wezmę udział w tej nietypowej zabawie!

    Co do Ciebie, to jesteś bardzo motywująca, interesująca i….w pewnym sensie podobna do mnie. W sumie to dziwne doświadczenie patrzeć na Ciebie widząc siebie, by zrozumieć siebie…

    • Daj znać jak już go założysz!

      Czyli sprawdza się zasada, że podobieństwa się przyciągają. Pewnie inaczej byś tu nie trafił i nie został :)

      • Szymon Sugar

        Dam dam! ;)

        Oczywiście, że tak!

  • No ładnie, 15 minut to dla mnie czas nie do osiągnięcia! Strrrasznie długo piszę swoje teksty. Ale może czas spróbować? I nawet jak nie wyjdzie, nie będzie się nadawało do publikacji, To zachować po prostu dla siebie :) super inicjatywa:)
    I piękny tekst!!!

    • Dzięki!

      Ja na co dzień też, choć jeszcze z 2 lata temu udawało mi się zmieścić np. w godzinie.
      Dlatego to było prawdziwe wyzwanie. I Tobie też polecam spróbować. Może wyjdzie jednak z tego coś fajnego :)

  • Świetny tekst:) Posty publikowane na blogu są bardzo oryginalne, przyjemnie się czyta,pozdrawiam!:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/