21 stycznia 2013 roku zrobiłam coś, co chodziło mi po głowie od dawna: kliknęłam na przycisk załóż bloga w googlowskim darmowym Bloggerze, znalazłam w sieci obrazek z kobietą – króliczkiem i stwierdziłam: od teraz jestem blogerką! To był czas, kiedy uczyłam się malować i odkrywałam tajniki włosomaniactwa, więc pomyślałam, że swoje postępy mogę równie dobrze relacjonować w internecie. Nie miałam żadnej specjalnej wizji, o prowadzeniu blogów nie wiedziałam nic. Aż dziw bierze, że już w pierwszych miesiącach ktoś chciał czytać moje recenzje szczotek i lakierów do paznokci. I że chciał zaglądać na stronę, która wyglądała wtedy tak:



Już po kilku miesiącach zorientowałam się jednak, że znacznie przyjemniej pisze mi się o wszystkim poza kosmetykami. Dryfowałam więc od rzeczy lekkich i przyjemnych, nie wnoszących nic poza śmiechem, do opisywania różnych aspektów kobiecości, przez tematy aktualnie rozgrzewające społeczeństwo. Skracając przydługą historię, chyba dopiero w 2015 roku zrozumiałam, że chcę skupić się na tym, co dotyczy ludzkiego wnętrza. I tak powstało wiele tekstów o odkrywaniu siebie, snach, relacjach z innymi… a Wasze reakcje w komentarzach i mailach utwierdzały mnie w tym, że jest to przydatne i ma znaczenie, choćby dla pojedynczych osób.

Dopiero dziś, po 4 latach prowadzenia tej strony, wydaje mi się, że wiem, w którą stronę idę. Trochę błądziłam, ale cała ta droga naokoło prowadziła mnie przez całkiem ciekawe zakamarki i wiele nauczyła. Nie znaczy to jednak, że nie zamierzam uczyć się nadal! Jestem otwarta na zmiany i wszelkie propozycje dotyczące tego, co chcielibyście tu przeczytać, zobaczyć. I właśnie dlatego zapraszam Was do wypełnienia krótkiej ankiety (obstawiam, że poświęcicie na to maksymalnie 5 minut. I to rozpisując się w pytaniach otwartych). Tak, żebyśmy poznali się lepiej, żebym wiedziała co znaczą te wszystkie cyferki w statystykach, jaką mają płeć, wiek, co lubią, czego oczekują. I co chciałyby mi powiedzieć, gdyby miały możliwość zrobienia tego anonimowo, kierując słowa tylko do mnie.

Na to też jest tam miejsce :)




Mam do Was jeszcze jedną, dużą prośbę.

Już od jakiegoś czasu chodziła mi głowie zmiana zdjęcia profilowego, tu na blogu (to które widzicie teraz, ma ponad 2 lata, jest trochę nieaktualne i przestałam się z nim utożsamiać), poza tym chciałabym się Wam pokazać od innej strony. Jak na zawołanie, pojawiła się szansa, żeby to zrobić. W wydarzeniu, w którym biorę udział, organizowany jest konkurs. Do wygrania – metamorfoza i sesja zdjęciowa! Jedyne czego potrzebuję, to lajków pod moją konkursową wypowiedzią.

EDIT: link do konkursu usunęłam, bo już się skończył. Udało się! Niedługo nowe profilowe :D Dziękuję Wam ogromnie!!!

 

  • Arleta O.

    Ankieta uzupełniona :)
    Dzięki za tego bloga i powodzenia we wszystkim co robisz!

  • Kinga Anna

    all done :* Dziękujemy że jesteś <3

  • Wysłane. Jakżeby inaczej.

  • Gotowe :)

  • Twoja wypowiedź zasługuje na lajka :D

  • Poszło, powodzenia, trzymam kciuki ;). Ale mam pytanie – to gdzie jest najszczęśliwszy Królik na świecie? :D

  • Zrobione!
    Nie znałam Twojego bloga w czasach testowania kosmetyków i pamiętam moje zdziwienie, kiedy mi o tym opowiedziałaś :) Buziaki!

    • Niby 4 lata, a wydaje mi się że od tamtych czasów dzieli mnie cały kosmos ;)

      Dziękuję za wsparcie :)

  • Żałuję, że sama nie zrobiłam screena pierwszego wyglądu bloga – teraz nawet nie pamiętam dokładnie jak to wszystko wyglądało, a fajnie byłoby porównać! ;)

  • Jako wierna czytelniczka wypełniłam ankietę. :D Miliona lat cudownego blogowania i spełniania się w tym. :*;)

  • Jeej, tyle lat :D Oczywiście ankieta poszła, jako student ankiety wypełniam wręcz nałogowo – chociaż o wiele bardziej wolę pytania o fajne blogi niż o Moliera :P Oby jak najwięcej twórczych lat na blogu!

  • Kliknęłam, odpowiedziałam. Gratuluję 4 lat i życzę jeszcze więcej! :)

  • Wypełnione! Wszystkiego blogowego na tą cudowną rocznicę! :)

  • Marta Maksylewicz

    Ależ ten blog się zmienił! Ale nie ma się co dziwić, w końcu zmiany zajść musiały, bo i Ty za pewne nie jesteś tą samą Joanną sprzed 4 lat :) Nie wiem czy z takiej okazji wypada śpiewać „100 lat!”, ale czterech następnych na pewno Ci życzę! :*

  • Gratuluję tylu lat i dalszych sukcesów życzę. :)

  • Wypełnione! Owocnych kolejnych lat blogowania :)