toksyczny związek oznaki

Dokąd zmierza Twój związek? 100 oznak toksycznego związku

Zanim zaczniemy rozmawiać o związkach, opowiem Wam legendę o żabie.

Co się wydarzy, kiedy wrzucimy żabę do garnka z wrzątkiem?

Poparzona i zapewne wystraszona, kierując się naturalną chęcią ratowania życia, wyskoczy czym prędzej z naczynia.

A co będzie się działo, kiedy wrzucimy żabę do pojemnika z zimną wodą i zaczniemy ją podgrzewać?

Wraz z rosnącą temperaturą to zmiennocieplne zwierzę będzie dostosowywać temperaturę swojego ciała do temperatury wody. Jednak kiedy woda zaczyna zbliżać się do punktu wrzenia, żaba nie jest już w stanie dopasowywać się bardziej. W tym momencie próbuje wyskoczyć, ale jest tak osłabiona wysiłkiem organizmu wciąż zmieniającego temperaturę, że brakuje jej na to sił. Zostaje w garnku i ginie, ugotowana we wrzątku.

Ta historia, choć wiele wskazuje na to, że prawdziwa żaba zachowa się inaczej, jest idealną metaforą dla osób pozostających w toksycznych, nieudanych związkach. Te związki zwykle na początku są bardzo udane, z czasem jednak, kiedy partner zaczyna przejawiać niepokojące, trudne zachowania, druga osoba, jak żaba, tłumaczy je sobie na różne sposoby i tym samym – przystosowuje się do nich, zmienia swoje własne zachowanie, poszerza zakres cierpliwości i tolerancji.

Gdyby od razu, na początku związku, partner ją zdradził lub pobił, pewnie uciekłaby bez wahania – jak żaba z pierwszego garnka. Ale kiedy związek podgrzewa swoją temperaturę stopniowo, wyskoczyć jest dużo trudniej. Wyniszczenie emocjonalne, mentalne, duchowe, czasem nawet fizyczne, osłabia zdolność do podjęcia skoku. Dlatego tak ważne jest, by umieć rozpoznać toksyczny, zmierzający donikąd związek, ZANIM będzie za późno. 

Poniżej, specjalnie dla osób, które czasem opisują mi w mailach i komentarzach swoje mrożące krew w żyłach historie ‚miłosne’, lista sygnałów, które powinny stanowić znaki ostrzegawcze, zachęcające do przemyślenia, czy ten związek nie prowadzi do ślepej uliczki.

Im więcej z tych zdań opisuje Waszą relację i Twoje w niej odczucia, tym bliżej jesteś temperatury wrzenia.

A może nawet już pozwoliłeś się ugotować?



TOKSYCZNY ZWIĄZEK – OZNAKI:


 

JAK SIĘ PRZY NIM/NIEJ CZUJESZ?

Serce jest w stanie łatwo Cię oszukać, umysł zracjonalizuje każdą złą decyzję, ale kiedy wsłuchasz się w reakcje swojego ciała, przyjrzysz powtarzającym się nastrojom, dostaniesz  prawdziwy obraz tego, jak działa na Ciebie związek, w którym jesteś. Dotyczy to zwłaszcza osób, które mieszkają ze swoimi partnerami i spędzają z nimi dużo czasu – wpływ takiego związku na dobrostan jest ogromny.

Sygnały na które warto zwrócić uwagę:

  • Wobec swojego partnera czujesz niepokój, strach lub złość. Regularnie.
  • W jego towarzystwie zaczynasz czuć napięcie, obawiasz się kolejnej kłótni, problemu.
  • Po spędzeniu czasu razem z partnerem czujesz się zmęczony, pozbawiony energii.
  • Łapiesz się na tym, że zaczynasz unikać towarzystwa partnera.
  • Notorycznie zaprzeczasz lub tłumisz swoje potrzeby i uczucia, żeby go nie urazić lub rozczarować.
  • Coraz mniej cieszysz się na powrót do domu/odwiedziny partnera.
  • Czujesz, że w pobliżu partnera nie możesz być w pełni sobą.
  • Czujesz, że przez ten związek stałeś się bardziej nerwowy, bierny, lub smutny.
  • Odkąd jesteś z tą osobą, Twoja samoocena zauważalnie się zmniejszyła, wątpisz w swoją atrakcyjność, inteligencję, siłę, podejmowane decyzje.
  • Czujesz, jakbyś nie był do końca sobą, nie pamiętasz o tym co kiedyś lubiłeś, co było dla Ciebie ważne.
  • Masz poczucie, że tkwisz w pułapce.
  • Nie pamiętasz kiedy ostatnio byłeś szczęśliwy przez kilka dni z rzędu.

 

JAK WYGLĄDA WASZA KOMUNIKACJA I KONFLIKTY?

toksyczny związek oznaki

Jednym z najważniejszych czynników decydujących o sukcesie związku jest umiejętna, zdrowa komunikacja. Jeśli u Was to szwankuje, a po każdym konflikcie wychodzicie coraz bardziej poranieni, temat jest zdecydowanie wart przemyślenia. John Gottman, jeden z najbardziej znanych badaczy związków, podaje magiczną formułę na przetrwanie związku: stosunek pozytywnych do negatywnych interakcji partnerów powinien wynosić 5 do 1. Czyli żeby wyrównać szkody, jakie wyrządza jedna kłótnia czy negatywne zdarzenie, potrzeba aż 5 dobrych, przyjemnych wydarzeń. Jeśli nadal masz wątpliwości, czy w Twoim związku ten stosunek jest zachowany, spróbuj prowadzić dziennik związku – z jednej strony zeszytu pisz o dobrych rzeczach jakich doświadczacie, z drugiej – wypisuj negatywne. Po miesiącu lub dłuższym czasie sprawdź, które przeważają.

A tymczasem, sprawdź, czy te zdania nie opisują Waszej relacji:

  •  Po kłótniach to Ty najczęściej jesteś osobą, która przeprasza i dąży do zgody, choć wina niekoniecznie była po Twojej stronie.
  • Czujesz, jakbyś był jedyną osobą odpowiedzialną za naprawianie tego związku.
  • Twój partner notorycznie unika rozmów na trudne tematy.
  • Twój partner nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że popełnił błąd.
  • Twój partner stawia Ci ultimatum, stosuje emocjonalny, seksualny lub finansowy szantaż, by osiągnąć to czego chce.
  • Podczas kłótni Twój partner nie kontroluje emocji i prędzej czy później zaczyna na Ciebie krzyczeć.
  • W kłótni zamiast argumentów pojawiają się wyzwiska.
  • Łapiesz się na tym, że wolisz ustąpić, choć masz rację lub sprawa jest istotna, bo wiesz, że kłótnia będzie nieprzyjemna.
  • Twój partner podczas kłótni atakuje Twój charakter zamiast konkretnych zachowań, które mu nie odpowiadają.
  • Twój partner podczas kłótni atakuje rzeczy, których nie możesz zmienić (np. Twoją rodzinę, przeszłość, niektóre właściwości organizmu).
  • Czujesz, że Twoje racje podczas dyskusji są bagatelizowane, nie są brane pod uwagę.
  • Twój partner rozpoczyna kłótnię o naprawdę małe rzeczy, zupełnie jakby był nastawiony na wieczną walkę.
  • Twój partner lubi przypominać Ci Twoje winy z przeszłości, choć już je ze sobą wyjaśniliście.
  • Twój partner zamiast powiedzieć wprost o tym, co go boli, co mu się nie podoba, wybiera pasywną agresję.
  • Wolisz unikać rozmów o niektórych ważnych dla Ciebie tematach w obawie przed dramatyczną reakcją partnera.
  • Łapiesz się na tym, że o swoich nowych pomysłach, dylematach wolisz powiedzieć innej osobie, niż partnerowi.

 

JAK WYGLĄDAJĄ WASZE RELACJE Z INNYMI LUDŹMI?

Niezależnie od tego, jak wiele szczęścia daje Ci związek, nie jesteś w stanie uzyskać spełnienia tylko w nim, odrzucić całkowicie relacji z innymi osobami. Rodzina, przyjaciele, znajomi – posiadanie społecznego kręgu wsparcia poza związkiem jest fundamentalne dla zdrowia, to udowodnione. Jeśli więc Twój partner ogranicza Twoje kontakty z innymi, sam nie ma prawie w ogóle bliskich osób, albo traktuje ludzi/wypowiada się o nich w nieprzyjemny sposób, to duży sygnał ostrzegawczy.

Zwróć uwagę na te sygnały:

  • Niejednokrotnie usprawiedliwiałeś zachowanie partnera przed innymi albo musiałeś kłamać na jego temat.
  • Nie masz ochoty przedstawić go/jej osobom, które lubisz.
  • Twój partner często źle wyraża się o ludziach w ogóle.
  • Twój partner źle traktuje obsługujące go osoby (w barze, kinie, urzędzie).
  • Wszystkie związki Twojego partnera trwały bardzo krótko.
  • Twój partner negatywnie wyraża się o swoich byłych partnerach i uważa się za ofiarę każdej z tych relacji.
  • Unikasz spotkań ze starymi znajomymi, bo wiesz, że Twój partner będzie robił Ci z tego powodu wyrzuty, albo będzie ‚tylko’ niezadowolony.
  • Twoi przyjaciele i rodzina nie lubią Twojego partnera, mówią Ci o tym od dawna (i wiesz, że są to osoby, które na ogół chcą dla Ciebie dobrze).
  • Twój partner nie chce zapoznać Cię ze swoimi znajomymi, rodziną.
  • Twój partner unika kontaktów z Twoją rodziną, nie stara się ich poznać, polubić, choć etap Waszego związku już wskazuje, że czas na taki krok.
  • Twój partner w ogóle nie interesuje się zdaniem innych (zwłaszcza rodziny, przyjaciół, pracodawców), nie bierze pod uwagę ich zdania i potrzeb, jest zamknięty na feedback od nich.
  • Twój partner angażuje w rozwiązywanie Waszych konfliktów inne osoby, np. matkę, zdradza szczegóły Waszych problemów znajomym, itp.
  • Twój partner źle mówi o Tobie w towarzystwie, żartuje z Ciebie w niemiły sposób przy znajomych, mówi im o Twoich porażkach, wadach.
  • Znajomi i przyjaciele Twojego partnera Cię niepokoją, nie lubisz ich, nie akceptujesz ich zachowań i zwyczajów.

 

CO WAS ŁĄCZY, CO WAS DZIELI?

Choć tak często mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, badania nad związkami pokazują, że bardziej prawdopodobne jest utrzymanie związku z osobą, która posiada więcej cech wspólnych z naszymi, dzieli te same wartości i podejście do życia. I mimo, że wydaje się, że partnerzy wpływają na siebie nawzajem, to jednak kiedy do zmiany są kluczowe elementy tworzące osobowości obojga, sytuacja staje się trudna i napięta.

Sprawdź, czy te zdania nie dotyczą Ciebie:

  • Twój partner nie rozumie i nie szanuje Twoich wartości albo Tobie nie odpowiadają jego wartości.
  • Czujesz, że macie w życiu inne priorytety, które się ze sobą nie zazębiają.
  • Historia Waszego związku mogłaby się zacząć od zdania „przeciwieństwa się przyciągają”.
  • Pochodzicie z bardzo różnych środowisk.
  • Wasze rodziny kultywowały zupełnie inne tradycje, zwyczaje i wartości.
  • Macie odmienne temperamenty seksualne.
  • Wolisz nie rozmawiać z partnerem o niektórych Waszych poglądach, bo skończyłoby się to kłótnią.
  • Twój partner mówi otwarcie, że ceni/kocha Cię tylko za jedną rzecz, np. za Twój wygląd czy zarobki.

 

JAK SPĘDZACIE RAZEM CZAS?

toksyczny związek oznaki

Przy innych aspektach związku, sposób spędzania wolnego czasu może wydawać się błahostką, ale pary spędzają go ze sobą mnóstwo. Warto zadbać, żeby był to dobrze spożytkowany kawałek życia.

  • To Ty jesteś odpowiedzialny za planowanie wszystkich Waszych wyjść i rozrywek.
  • Twój partner nie jest elastyczny, jeśli chodzi o sposoby wspólnego spędzania czasu i ciągle nalega by robić to tak, jak on chce.
  • Coraz częściej nudzicie się razem.
  • Nie macie pomysłów na wspólne spędzanie czasu poza domem, które przyniosłoby korzyść Wam obojgu.
  • Czujesz, że odkąd jesteście razem, marnujesz więcej czasu.
  • Czasami wracając po ciężkim dniu w pracy/na uczelni wolisz pójść do kawiarni czy na spacer, niż do domu gdzie czeka Twój partner, bo wiesz, że to bardziej Cię zrelaksuje.
  • Twój partner nalega, żebyście spędzali prawie każdą chwilę razem.


CZY MOŻESZ LICZYĆ NA SWOJEGO PARTNERA?

Są takie osoby, którym mimo dorosłego wieku brakuje podstawowych życiowych umiejętności – zadbania o samych siebie, o własne utrzymanie, o wprowadzanie planów w życie. Ich słowo traci znaczenie, bo regularnie pozwalają sobie go nie dotrzymywać. Ciągle przytrafiają się im jakieś kryzysy, które zabierają tyle energii, że brakuje im jej dla Ciebie. Zastanów się, czy chcesz pełnić w związku rolę równoprawnego partnera, czy rodzica i zwróć uwagę na poniższe sygnały ostrzegawcze:

  • Nie czujesz wsparcia dla decyzji i wyzwań jakie podejmujesz.
  • Rzadko możesz być pewny, że Twój partner dotrzyma danego Ci słowa.
  • Czujesz, że Twojego partnera niespecjalnie obchodzą Twoje problemy, przynajmniej dopóki bezpośrednio nie wpływają na niego.
  • Twój partner daje Ci do zrozumienia (niekoniecznie bezpośrednimi słowami), że ma ‚wiele opcji’, w każdej chwili może zamienić Cię na kogoś innego.
  • Twój partner wielokrotnie groził Ci odejściem, wspominał  o rozstaniu.
  • Twój partner nie chce okazywać Ci miłości w Twoim języku.
  • Ciągle musisz naprawiać jakieś błędy albo ratować swojego partnera z różnych opresji.
  • Twój partner ciągle spóźnia się na spotkania z Tobą.
  • Po pierwszym etapie poznawania się partner zmienił zdanie na ważne dla Ciebie tematy, np. małżeństwa, posiadania dzieci i teraz są one różne od Twoich.
  • Twój partner ma problem z utrzymaniem pracy na dłużej.

 

CZY TWÓJ PARTNER SZANUJE TWOJE GRANICE?

Granice w związku powinniśmy ustalać i sygnalizować na dość wczesnym etapie. Jeśli Twój partner je łamie, a Ty łapiesz się na tym, że pozwalasz mu na coraz więcej i więcej… jesteś na prostej drodze do utraty szacunku dla samego siebie. A kiedy Ty sam nie szanujesz siebie, jest pewne, że nie będą tego robić też inni.

Przyjrzyj się Waszej relacji i odpowiedz sobie, czy nie opisują jej te zdania:

  • Twój partner próbuje manipulować Twoimi emocjami i gra z Tobą w gierki, które mają sprawić, że będziesz czuł się zazdrosny.
  • Twój partner próbuje kontrolować Twój wygląd, przekonuje Cię, że powinieneś czesać się, ubierać, tak jak on chce, choćby nie było to zgodne z Twoimi przekonaniami.
  • Twój partner nie respektuje Twoich granic i osobistej przestrzeni, nie rozumie, kiedy potrzebujesz zostać sam, albo nie chcesz jego dotyku i bliskości.
  • Twój partner kontroluje Twoje poczynania w sieci, sprawdza telefon, korespondencję.
  • Twój partner nie szanuje Twojego ‚nie’, dyskutuje z nim,  wyśmiewa je lub ignoruje.
  • Twoje pomysły i wizje dotyczące Waszego życia razem są odrzucane.
  • W tym związku najczęściej rozmawiacie o sprawach Twojego partnera, rzadko kiedy o Twoich.
  • Czujesz się w tym związku jak dziecko, które musi przestrzegać określonych zasad.

 

CZY JAKIEŚ ZACHOWANIA PARTNERA NIE WYDAJĄ CI SIĘ PODEJRZANE?

Są zachowania, które powinny budzić Twoją czujność już na początku związku i które wyjątkowo źle rokują na przyszłość. Im więcej z poniższych zdań opisuje Twoją relację, tym prędzej powinieneś rozważyć odejście.

  • Twój partner ma hasło we wszystkich urządzeniach elektronicznych i notorycznie kasuje wiadomości i smsy.
  • Twój partner czuje się zdenerwowany gdy korzystasz z jego urządzeń.
  • Twój partner nie umie przegrywać w grach, zawodach, konkurując z innymi.
  • Twój partner oskarża Cię o własne problemy emocjonalne.
  • Twój partner przypisuje Ci cechy, które posiada sam.
  • Twój partner ma bardzo zmienne nastroje (i nie jest to spowodowane chorobą ani problemami hormonalnymi).
  • Często przyłapujesz partnera na drobnych, nieuczciwych zachowaniach wobec innych: kłamstwach, przywłaszczeniach itp.
  • Twój partner utrzymuje bardzo bliskie relacje z byłymi partnerami.
  • Twój partner bardzo rzadko docenia lub w ogóle zauważa to, co dla niego robisz i jak się starasz.
  • Twój partner jest perfekcjonistą, więc nie podoba mu się wszystko, co nie jest w jego mniemaniu doskonałe.
  • Twój partner ma uzależnienia, które wymykają się spod kontroli.
  • Twój partner szarpał Cię, popychał podczas kłótni lub stosował wobec Ciebie jakąkolwiek formę przemocy.

 

JAK BĘDZIE WYGLĄDAĆ WASZA PRZYSZŁOŚĆ?

Nie wszyscy stawiają sobie za życiowy cel ustawiczny rozwój osobisty i jest to zupełnie zrozumiałe, ale jeśli widzisz, że Twój partner jest przeciwny jakimkolwiek zmianom, widzi w nich zagrożenie – zastanów się. Życie prawie nigdy nie okazuje się tak proste, by nie wymagało ulepszania siebie, zdobywania nowej wiedzy i umiejętności. W pewnym momencie stanie w miejscu okazuje się cofaniem – bo ziemia pod naszymi stopami też się kręci, a czas biegnie nieubłaganie. Czy naprawdę chcesz być z kimś, kto uparcie trzyma się przeszłości, nierealistycznie patrzy w przyszłość, a myśl o spędzeniu z nim następnych lat budzi w Tobie niepokój?

  • Nie umiesz sobie wyobrazić Was razem za 5, 10 lat.
  • Nie umiesz sobie wyobrazić Twojego partnera jako rodzica Twoich dzieci (o ile chcesz je mieć).
  • Czujesz, że Wasz związek się nie rozwija, ciągle tkwicie w jednym punkcie.
  • Twój rozwój i nowe zainteresowania, ambicje są postrzegane przez partnera jako zagrożenie.
  • Twój partner nie chce się rozwijać i niechętnie patrzy na nowości w swoim życiu.
  • Twój partner nie chce pracować nad związkiem, nie interesują go książki, wykłady jak usprawnić związek, nawet jeśli prosisz go o zapoznanie się z nimi.
  • Twój partner nie chce pracować nad ulepszeniem sposobu w jaki się komunikujecie.
  • Twój partner nie chce pracować nad swoimi własnymi wadami, woli im zaprzeczać lub obrażać się o każdą zwróconą uwagę.
  • Twój partner ma nierzeczywiste oczekiwania na temat Waszego wspólnego życia (np. łudzi się, że ciągle będzie wyglądać jak w romantycznym filmie).
  • Coraz częściej zastanawiasz się, jak mogłoby wyglądać Twoje życie bez tej osoby u boku.
  • Coraz częściej ‚przymierzasz się’ w myślach do innych osób, z którymi mógłbyś stworzyć lepszy związek.

Jeśli czytając ten tekst kiwałeś głową nieskończoną ilość razy, zrób coś, zanim będzie za późno. Zwróć się do kogoś o pomoc, jeśli nie masz siły działać samodzielnie, ale nie tkwij w stanie bez decyzji. Brak decyzji też ostatecznie staje się decyzją.  

 

Te wpisy również mogą Cię zainteresować
  • Hmm…

  • Genialny tekst, warto by dziewczyny czuły się akceptwane w 100% przez partnera, i by dążyły do tego by być szczęśliwe (byleby nie na siłę!) Pozdrawiam

  • @Tekst: znakomity. Bardzo dużo myślników wywołuje półuśmiech kojarząc się z pewnymi przeżyciami z przeszłości.

    Oczywiście jak zwykle, jak każde narzędzie (o czym ostatnio piszę ad nauseam) trzeba wykorzystywać z głową. Ot dwa pierwsze punkty w „CZY JAKIEŚ ZACHOWANIA PARTNERA NIE WYDAJĄ CI SIĘ PODEJRZANE?” mogą zwiastować problemy, ale partner też może być – jak np. ja – dość mocno uświadomiony w kwestii bezpieczeństwa elektronicznego (hasła, blokady) i znając luźne podejście ogółu do tematu mieć uzasadnione obawy, aby kto inny uprawiał radosne klikanie po sieci na urządzeniu, gdzie np. ma drażliwe dane klienta.

    • Jasne, wydawało mi się to oczywiste, że pojedyncze punkty wyjęte z kontekstu i jednostkowe przypadki raczej nie świadczą jeszcze o problemie. Ale może warto jest to zaznaczyć, bo tekst jest właściwie dla osób, które mają problem z adekwatną oceną sytuacji.

  • Asia

    Świetna, szczegółowa analiza. Chociaż wydaje mi się, że większość osób tkwiących w toksycznych związkach jest tego mniej lub bardziej świadoma, tylko nie wie co z tym fantem zrobić, szczególnie kiedy już przekroczyli granicę „za późno”.

    • Obstawiałbym właśnie, że większość jest rozdarta – z jednej strony ma 99% pewności, że to toksyczne i bez sensu, ale trzymają się tego 1%.

      W tym cały sęk toksyczności i uzależnień.

      • Też mi się wydaje, że ten 1% może być czasem tak silny, że przytrzymuje przy takich ludziach miesiącami czy nawet latami. „Bo co jeśli tylko mi się tak wydaje”, „bo co jeśli niesprawiedliwie go/ją oceniam”, „bo wszystkie związki mają jakieś problemy”, „bo o związek trzeba walczyć” itd.

  • Oj, wiele takich toksyn za mną, stworzylas doskonale kompendium bejb

    • Aż mi się przypomniała jedna z naszych rozmów kiedyś na Seebloggers.
      Zaletą takich doświadczeń jest to, że można je przekuć w tekst na bloga ;)

      • Ach, jak fajowo było :D kurka, muszę znowu zacząć pisać bloga i umówić się z Tobą na jakiś event blogerski :P :D

        • Wiesz, że nie tylko ja czekam na Twoją reaktywację?
          Zresztą, nie brakuje Ci pisania? :)

          • Oj, brakuje, brakuje… Ale żeby nie było – piszę codziennie w wielorybich ilościach. Tylko do gazet… A blog to jednak blog. Króliczku, daj mi jakiegoś kopa solidnego w zadek!!! :*

  • Absolutnie nie chcę wyjść na buraka co to wytyka jakiekolwiek błędy, ale aż sama zgłupiałam i musiałam sprawdzić, czy mi się w głowie nie popierdzieliło na starość. Nie powinno być „wrzucimy żabę do garnka”?

    • Oczywiście, że powinno, chyba mnie fantazja poniosła :D
      Jakby co na przyszłość to się nie czaj i nie obawiaj wyjścia na buraka, dla mnie wytknięcie błędu to zawsze okazja do poprawy :)

  • W temacie artykułu 7 lat byłam w związku z kimś kto regularnie mnie zastraszał, groził że coś sobie zrobi, przypalał papierosami, wszczynał awantury, itd. Wtedy wszystkim bardzo się przejmowałam, bałam się zerwać z nim, że skończy się to pogrzebem albo jego, albo moim. Dzisiaj, z perspektywy osoby dorosłej i doświadczonej podałabym mu sznur i życzyła dobrej zabawy.

  • W związku nie jestem, ale post na pewno przyda się w przyszłości! Genialne zestawienie :) Wszystko w punkcikach dokładnie tak jak lubię! :)

  • Pingback: Przegląd tygodnia #1/03 - LifeManagerka.pl()

  • Pati

    Echh, za dużo tych punktów się zgadzało, niestety. Na szczęście to już za mną.
    A co w sytuacji, kiedy nie tylko partner jest toksyczny dla partnerki, ale i vice versa (np. w innych podpunktach)?

    • Ja bym powiedziała, że to dobry moment, żeby zrobić krok w tył i pobyć samemu ze sobą, każde osobno stawiając czoło swoim problemom i słabościom, np. przez terapię albo konfrontację.
      Ale to tylko moja wersja.

  • wasted

    Mocno i konkretnie, świetny tekst.

  • Zmiana TOiP

    No niestety, toksyczne związki trzeba szybko i definitywnie kończyć. Niestety są też tak zwane wampiry energetyczne, które dosłownie wysysają całe szczęście, zapał i inicjatywę. Długie przebywanie z takimi ludźmi może mieć naprawdę opłakane skutki.

  • Nie powiem, że na wszystkie pytania odpowiedziałam „nie”, ale zdecydowana większość nas nie dotyczy. Co mnie bardzo cieszy. Ale nigdy nie miałam wątpliwości, że nasz związek nie jest toksyczny :)

  • Asia Kowalska

    A ja właśnie tkwie w stanie bez decyzji.. Do kogo mam zwrócić się o pomoc??

  • Tylko niestety często zakończyć toksyczny związek nie jest tak łatwo.

  • rycerz

    Piszę bloga, ale po przeczytaniu tego, dochodzę do wniosku, że mój związek był toksyczny. Bardzo. Pytanie tylko czy toksyczności da się pozbyć tylko przez rozstanie, czy można jakąś terapią naprawić związek? Polecam siebie: http://kochamjanaprawde.blogspot.com/

  • Wpis uważam za świetny i bardzo potrzebny! <3 A ja jeszcze podrzucam coś zbliżonego do tego tematu od Faridy z Ciemnej Nocy. Może akurat komuś z Was się przyda uświadomienie pewnych programów ukrytych w podświadomości, konkretnie relacji kat-ofiara:
    https://ciemnanoc.pl/2017/03/16/ofiara-ktora-jest-katem-jak-rozpoznac-i-postepowac/
    https://ciemnanoc.pl/2016/10/25/jak-wyjsc-z-uniwersalnego-programu-kat-ofiara-dlaczego-lubimy-usprawiedliwiac-oprawcow/
    Dobrze byłoby, aby jak najwięcej z nas zdało sobie sprawę z tego, że ludzie, których spotykamy na swojej drodze są naszym zwierciadłem, niosą jakąś lekcję do przepracowania. Aczkolwiek to wcale nie oznacza, że mamy pozwalać na krzywdzenie siebie, wręcz przeciwnie – gdy kochamy siebie bezwarunkowo, wiemy że naszym obowiązek jest opieka nad sobą oraz mądra ochrona siebie. O tym więcej na: prosperita.edu.pl To też według mnie stronka bardzo godna polecenia :)

  • Nina

    Dziewczyny, polecam Wam terapię przez czytanie. Mnie bardzo pomogło. Jest wiele książek np. „Toksyczni mężczyźni”, „Moje dwie głowy”, „Dlaczego on nie kocha, a ona za nim szaleje”, „Kobiety, które kochają zbyt mocno”. To takie podstawowe pozycje. Nie musicie inwestować w nowe książki, bo nie są zbyt tanie. Znajdziecie je używane np. na Olx. Wyjście z toksycznego związku jest bardzo trudne. Musicie znaleźć w SOBIE moc. Mnie naprawdę pomogło czytanie. 3mam za Was kciuki.

- BLOG I AUTOR -

Psychologia, świadomy lifestyle, a na dokładkę podróże... To znajdziesz na moim blogu. Chcesz zrozumieć siebie lepiej, odnaleźć się wśród ludzi - nie mogłeś lepiej trafić! A ja mam na imię Joanna - jeśli chcesz poznać mnie lepiej, kliknij tutaj.

- TU JESTEM -

           

- ARCHIWUM -