gaslighting manipulacja

Nie daj zrobić z siebie wariata! GASLIGHTING

Co ty sobie ubzdurałeś!
Jesteś przewrażliwiona!

Nie wiem w ogóle o czym mówisz.
To działo się tylko w twojej głowie…
Chyba jesteś szalony, wcale tak nie było!
Pani jest niestabilna emocjonalnie, nie można brać pani słów na poważnie.

Jeśli słyszałeś lub nadal słyszysz od kogoś te i podobne zdania, a potem zastanawiałeś się, co jest z Tobą nie tak i czy rzeczywiście nie zwariowałeś, bo przestajesz rozróżniać, co jest prawdą a co nie, czytaj dalej. Być może jesteś ofiarą jednej z najbardziej przewrotnych (i podłych) technik manipulacji, zwanej gaslighting. 

 

Nazwa gaslighting wzięła się od sztuki teatralnej pt. Gas light z 1938 roku, na podstawie której nakręcono później film z Ingrid Bergman. Jej bohaterowie to małżeństwo – Gregory, który wprowadza w tajemnicy subtelne zmiany do otoczenia (m.in. przygasza światło lamp, ukrywa niektóre przedmioty) i Paula, która je zauważa, po czym jest natychmiast strofowana, że tylko ona to widzi, coś sobie wymyśliła lub źle zapamiętała, bo wszystko jest po staremu. W efekcie Paula czuje się coraz bardziej zagubiona i zaczyna się zastanawiać, czy nie oszalała.

Gaslighting jest często stosowany przez socjopatów albo ludzi, którym zależy na uzyskaniu władzy, kontroli nad drugą osobą. Czasami może tak robić partner chcący odwrócić uwagę od swoich zdrad, szef pragnący uzyskać potulność pracownika, sadystyczny ojciec lub narcystyczna matka, czy ktokolwiek, kto chce ukryć swoje nieczyste zagrania i niecne postępki. Gaslighting – trzeba to powiedzieć jasno – w swoich najgorszych lub długotrwałych postaciach jest formą PRZEMOCY PSYCHICZNEJ i jeśli nie zostanie przerwany, może zaowocować zmniejszeniem poczucia własnej wartości, zaufania do siebie i wiary w sens własnych myśli, decyzji i sposobu widzenia rzeczywistości u ofiary. Dlatego też tak ważne jest, by nie bagatelizować takich zachowań i umieć je rozpoznać, kiedy ktoś będzie próbował je wobec nas lub naszych bliskich stosować.


 

 

ODMIANY GASLIGHTINGU

 

gaslighting techniki manipulacji

 

Osoby, które stosują wobec innych gaslighting, mogą robić to na różne sposoby. Do najczęściej spotykanych należą techniki takie jak:


Withholding (Odmowa)

Sprawca odmawia wysłuchania racji ofiary, albo udaje, że jej nie rozumie.

Przykłady: „Nie mam zamiaru słuchać tego po raz kolejny” „Nie będę znowu wysłuchiwał o twoich paranojach” „Nie rozumiem o czym mówisz, to nie trzyma się kupy”  „To co mówisz jest bez sensu” „To jakiś bełkot, proszę zacząć mówić na temat albo w ogóle przestać”


Blocking/Diverting (blokowanie/odwracanie kota ogonem)

Sprawca zmienia temat rozmowy, albo robi z siebie ofiarę sytuacji. 

Przykłady: „Skąd wziąłeś taki idiotyczny pomysł?” „Kto cię nastawił przeciwko mnie?” „Celowo starasz się mnie zranić?” „Tak, ja zawsze jestem ten najgorszy!” „Czyli to wszystko jak zwykle moja wina? (dla lepszego efektu połączone z płaczem sprawcy)”


Countering (kontrowanie):

Sprawca obwinia złą pamięć ofiary, zarzuca jej negatywne lub zniekształcone spojrzenie na rzeczywistość.

Przykłady: „Wcale tak nie było, przecież wiemy oboje, jaką masz słabą pamięć” „Niczego nie możesz dokładnie zapamiętać!” „Przypomnij sobie jak ostatnio zapomniałaś o…” „Wszystko widzisz w negatywnym świetle” „Twoja depresja zniekształca ci rzeczywistość” „Masz zbyt bujną wyobraźnię” „Nigdy mi w nic nie wierzysz, bo jesteś do mnie uprzedzony”


Forgetting/Denial (zapominanie/zaprzeczanie):

Sprawca udaje, że zapomniał o pewnych wydarzeniach (zwłaszcza tych, którymi wyrządził ofierze krzywdę), albo zaprzecza, że coś wcześniej mówił lub obiecał (zwłaszcza jeśli obietnica była ważna dla ofiary).

Przykłady: „Nie mam pojęcia o czym mówisz” „Wymyśliłaś to” „Nic takiego się w ogóle nie wydarzyło” „Niczego takiego nie mówiłem” „Jak możesz wkurzać się na mnie o coś, czego nawet nie pamiętam!”


Trivializing (umniejszanie) 

Sprawca stara się sprawić, by ofiara czuła się zignorowana, a jej opinie wydawały się mało ważne, nie warte uwagi. Dodatkowo może wzmacniać to gestami i zachowaniem, np. odwracaniem się od ofiary, kiedy mówi, oglądaniem jednocześnie telewizji, przewracaniem oczami i wzruszaniem ramionami na jej słowa, itd.

Przykłady: „Zamierzasz aż tak się wkurzać o takie małe rzeczy?” „Jesteś chyba przewrażliwiony” „Pozwolisz żeby taki drobiazg stanął pomiędzy nami?” „Wszyscy sobie mówią takie rzeczy, a ty tak się o to unosisz?” „Nie masz pojęcia na ten temat, więc lepiej się nie wypowiadaj” „A teraz zapytajmy o to kogoś innego, kto rzeczywiście się na tym zna” „Jest pani niestabilna emocjonalnie, więc nie będziemy brać pani opinii pod uwagę” „Może i byłam kiedyś wobec ciebie zła, ale powinieneś już mi wybaczyć i pójść do przodu – dzieci powinny wybaczać rodzicom”


 

Oto kilka prawdziwych przykładów  (znalezionych w sieci i podpatrzonych w życiu), jak działa gaslighting w różnych sferach życia. Jeśli masz ochotę na jeszcze więcej czytania, kliknij na podtytuły, jeśli nie, przejdź do dalszych akapitów:)

 

Użytkowniczka amerykańskiego forum była ofiarą gaslightingu w związku przez wiele lat. Jak się okazało, jej mąż starał się w ten sposób odsunąć uwagę od tego, że ją zdradzał. Potrafił słodko mówić: och kotku, coś ci się pomyliło, przecież wiesz jaką masz słabą pamięć. Często zaprzeczał oczywistym wydarzeniom, twierdząc, że wcale nie miały miejsca. Jego żona długo usprawiedliwiała go z myślą: jak ktoś, kto mnie kocha, mógłby mnie okłamywać w takich sprawach? Potrafił oskarżać ją nawet o nadmierną zazdrość, podając jej przykłady z przeszłości, których żona oczywiście nie pamiętała… bo się nie wydarzyły. Dla niego był to jednak dowód na to, że nie powinna polegać na swoich sądach. Każdą z jej bardziej emocjonalnych reakcji kontrował swoim opanowanym i logicznym wywodem, przez co wypadał na osobę bardziej wiarygodną od niej.

Młoda nauczycielka w swojej pracy była stale krytykowana za rzeczy, których nie zrobiła. Napisane przez nią raporty magicznie ginęły a maile nie docierały, przez co wypadała jak osoba nieterminowa czy niezorganizowana. Wmawiano jej, że ma zbyt negatywną postawę, przez co w końcu zaczęła kontrolować każde swoje słowo i zachowanie, by znów nie zostać o to oskarżoną. Zarzucono jej także, że napisała na Facebooku niekorzystnego posta na temat swojej szkoły, choć niczego takiego nie zrobiła. Na skute tylu jej ‚przewinień’, nie przedłużono jej kontraktu.

Matka pewnej kobiety po sprowokowanym przez siebie konflikcie obraziła się i przestała się do niej całkowicie odzywać, nie odpowiadała na próby pogodzenia. W tym czasie kobieta odbyła terapię, zrozumiała ile krzywdy wcześniej wyrządziła jej matka i przestała wreszcie zabiegać o jej uwagę. Po 5 latach (!) matka nagle zaczęła słać natarczywe maile, dzwonić, a nawet wysyłała wspólną znajomą w roli mediatora, po to, by córka przyjęła ją u siebie z wizytą. Na uwagi, że sama chciała separacji, odpowiadała, że przecież to nie ona wybrała milczenie, a córka. Na wspomnienia o wcześniejszej przemocy, jaką wobec niej stosowała, udawała, że tego nie pamięta, albo zgrywała ofiarę (najlepiej o wszystko obwinić biedną starą matkę!), jednocześnie odwołując się do potrzeby wybaczania i zgody w rodzinie mimo wszystko (Bóg kazał wybaczać, a skoro tego nie chcesz zrobić, to znaczy że jesteś przesiąknięta negatywnym nastawieniem!). Za nic nie chciała zrozumieć tego, co było złe w ich relacjach i przyznać się do winy, za to naciskała, by spełnić jej zachciankę kontaktu tu i teraz, ignorując uczucia córki.


 

CZY JESTEŚ OFIARĄ GASLIGHTINGU?

 

gaslighting jak rozpoznać i reagować

Poniżej znajdziesz listę sygnałów, które świadczą o byciu ofiarą tego rodzaju emocjonalnej przemocy. W swojej książce The Gaslight Effect: How to Spot and Survive the Hidden Manipulation Others Use to Control Your Life wymieniła je psycholog Robin Stern.


1. Stale krytykujesz i poddajesz w wątpliwość swoje działania, wypowiedziane słowa, nie jesteś pewien czy postępujesz właściwie.
2. Często zastanawiasz się: czy nie jestem przewrażliwiony?
3. Niejednokrotnie czujesz się zakłopotany, niepewny swoich umiejętności i wiedzy w pracy.
4. Ciągle przepraszasz swoją rodzinę, partnera, szefa, bierzesz winę na siebie, nawet jeśli masz wątpliwości, że leży ona po Twojej stronie.
5. Nie możesz zrozumieć dlaczego, pomimo obiektywnie ‚dobrego życia’, nie jesteś szczęśliwy.
6. Często usprawiedliwiasz zachowanie swojego partnera/członka rodziny przed innymi osobami.
7. Łapiesz się na tym, że unikasz mówienia o niektórych rzeczach rodzinie czy znajomym, żeby nie musieć się z nich tłumaczyć.
8. Masz poczucie, że coś jest w Twoim życiu zdecydowanie nie tak, ale nie jesteś w stanie dokładnie powiedzieć co to jest.
9. Okłamujesz innych, żeby nie musieć przyznawać się do życiowych porażek i pomyłek, czy niektórych decyzji.
10. Podejmowanie nawet prostych decyzji stało się dla Ciebie trudne.
11. Masz wrażenie, że kiedyś byłeś zupełnie inną osobą, bardziej pewną siebie, zrelaksowaną i chętną do zabawy.
12. Czujesz, jakby uciekła z Ciebie radość życia i nadzieja.
13. Czujesz, że niczego nie jesteś w stanie zrobić do końca dobrze.
14. Zastanawiasz się, czy jesteś wystarczająco dobrym partnerem / dzieckiem / pracownikiem / przyjacielem.


CO MOŻESZ ZROBIĆ, JEŚLI TO CIEBIE DOTYCZY? 

 

Najważniejszym punktem przełomowym jest rozpoznanie, że tkwisz w takiej relacji i że ktoś właśnie w taki sposób Tobą manipuluje. To może być trudne do przyjęcia, wiele osób temu zaprzecza, broniąc swoich manipulatorów, zwłaszcza, jeśli łączy ich małżeństwo czy więzy krwi.

Najlepiej byłoby się odciąć od takiej osoby, zwłaszcza, jeśli manipuluje nami specjalnie, z wyraźną intencją zaszkodzenia nam, ogłupienia, czy przejęcia kontroli. Jak można ufać i trwać przy kimś, kto postępuje w ten sposób?

Najczęściej jednak sprawy są nieco bardziej skomplikowane i nie zawsze jesteśmy w stanie natychmiast zmienić pracę czy wyprowadzić się z domu. Co wtedy robić?


Na pewno nie warto: 

  • tracić czasu próbując przekonywać sprawcy, czy kłócić się z nim, o to co jest prawdą a co nie – lepiej od razu założyć, że on nigdy tego nie przyzna. To nie konfrontacja jest sposobem na wygranie z nim, a brak zaangażowania w jego gry lub całkowite odcięcie;
  • izolować się od ludzi, unikać z nimi kontaktów, chronić przed nimi dobre imię sprawcy – kontakt z rodziną czy przyjaciółmi w takiej sytuacji jest nieoceniony, bo pozwala nabrać dystansu;
  • obwiniać się za to, że sprawca tak się wobec nas zachowuje; próbować się zmienić, by nie musiał tego robić – jeśli ktoś Cię świadomie krzywdzi, to zawsze jest JEGO wina i żadna z Twoich zmian nie sprawi, że on nagle zacznie Cię szanować, skoro wcześniej tego nie robił;
  • zostawać w jednym pomieszczeniu/domu ze sprawcą, jeśli konflikt narasta i robi się niebezpiecznie. Od agresywnych ludzi zawsze zachowuj dystans, nawet jeśli nosisz z nimi to samo nazwisko.

Co warto zrobić:

  • porozmawiać o tym z kimś zaufanym, zwłaszcza jeśli jesteś na tym etapie, że nie ufasz swoim własnym sądom,
  • przestać czuć się odpowiedzialnym za uczucia, myśli i zachowania sprawcy,
  • postawić jasne granice, jakie zachowania tolerujesz, a jakich nie będziesz znosić, i jeśli te granice zostaną przekroczone – przestać rozmawiać, odejść, zapowiedzieć, że nawiążesz kontakt ponownie tylko na Twoich, pozytywnych i normalnych zasadach. Jeśli sprawca tego nie przestrzega, trzymaj się postanowienia i nie dopuszczaj go do dyskusji ani nie dawaj się sprowokować.
  • jeśli doszło do aktów przemocy fizycznej czy innych nadużyć, nie obawiaj się wezwać pomocy, zgłosić sprawy do zwierzchnika, itp. Gromadź dowody każdego z tych aktów.
  • jeśli czujesz, że brakuje Ci sił do samodzielnego oczyszczenia się po związku ze sprawcą – skorzystaj z profesjonalnej pomocy.

Choć długotrwały gaslighting może zostawiać mocne ślady na psychice ofiary, to jednak z czasem da się przywrócić utracone poczucie własnej wartości czy zdolność do ufania własnym osądom. Do tego wszystkiego potrzebny jest jednak ten jeden, pierwszy krok, o którym wspomniałam wcześniej – przebudzenie i rozpoznanie. Dlatego jeśli uważasz, że któryś z Twoich znajomych jest w takiej relacji, że też może go to dotyczyć, wyślij mu ten tekst.


zdjęcia pochodzą z filmu Gas Light / Gasnący Płomień (1944)

 

Te wpisy również mogą Cię zainteresować
  • Bardzo dobry artykuł, brawo! Ważne jest uświadamiać sobie takie problemy. Ja też nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak gaslighting, a jednak niejednokrotnie widziałam jego przejawy. Udostępniam na fb! :)

  • Ja

    Kurcze, szkoda, że nie trafiłam na ten artykuł jakieś 2-3 tygodnie temu, kiedy jeszcze tkwiłam w toksycznym związku z taką osobą. Każda rozmowa wyglądała tak samo, a że ja nie daję sobie wchodzić na głowę, to zawsze mówię, co mi leży na serduchu. Niestety ten pan odpowiadał mi zawsze wszystkimi tekstami, które wymieniłaś jako przykłady w swoim artykule. Już nigdy nie zwiążę się z kimś takim, a na pewno nie będę tracić na niego nerwów. Mam sporo przepłakanych nocy za sobą przez jego niezrozumienie i lekceważenie. Od takich ludzi należy się trzymać z daleka i wszystkim radzę uciekać, jak tylko zauważą takie objawy. Dziękuję za tekst, bardzo przydatny. Wiedziałam, że to manipulacja, ale teraz wiem więcej! Jesteś najlepsza.

    • Przykro mi, że musiałaś przez to przechodzić, ale jak sama mówisz – wyszło Ci to ostatecznie na dobre, następnym razem pewnie odetniesz się od takiej osoby dużo wcześniej :)

  • Paweł

    Sorki, że tak trochę nie na temat, ale fajne fotki Olsztyna na insta. Też ostatnio byłem. Nie w ten piątek, co był, a w poprzedni :)

    • Jesteś gdzieś z tamtych rejonów, czy z zupełnie innej strony Polski? :)

      • Paweł

        Z Łodzi jestem ;-)

  • dwrdr

    Szalenie charakterystyczne dla narcystycznych rodziców. Przynajmniej ja od tej strony właśnie to znam. / http://dwrdr.weebly.com

  • Odwracanie kota ogonem to dość powszechna sprawa ;) Mam wrażenie, że niektóre z tych form przemocy występują nawet nie w tak hardcorowej wersji jak zmienianie czyjegoś życia w koszmar, ale tak na co dzień, niewinnie, jako np. czyjaś strategia rozwiązywania konfliktów. Po co mówić, o co chodzi, skoro można z tego drugiego zrobić wariata i cześć, sprawa załatwiona.

    • True, o ile można nazwać niewinną taką strategię rozwiązywania konfliktów :)
      Swoją drogą, jak często podczas konfliktów ludziom zależy nie na porozumieniu, a na tym, żebym moje było na wierzchu, tak jak mówisz…
      I choć w takiej relacji teoretycznie może się wydawać że wszystko jest ok, to ja patrzę na to jak na stałą walkę.

  • Hmm, czy to powszechne i normalne, że dostrzegam u siebie cechy z obu stron barykady? :)

  • Trishiana7

    świetny artykuł!

  • Marta Maksylewicz

    A co jeśli 10/14 odpowiedzi jest na tak, ale nie jestem w stanie określić źródła? Czy może być to coś innego niż „gaslighting’? I czy może być tak, że ktoś w sposób nieświadomy stosuje to na mnie?

    • Te wszystkie rzeczy to może być też objaw wrażliwości połączonej z niskim poczuciem własnej wartości, i rzeczywiście nie musi być tak, że to pojawiło się dlatego, że teraz ktoś stosuje wobec Ciebie gaslighting, ale mogło mieć swoje źródła już wcześniej.
      Tyle że, znając życie, to obniżone poczucie własnej wartości zawsze jest wynikiem jakiejś interakcji z kimś, czyli może już wcześniej był ktoś, kto Ci wmówił lub Cię przekonał swoimi działaniami, że coś jest z Tobą nie tak… Największą moc w tym zakresie ma niestety rodzina albo środowisko rówieśników w młodym wieku.

  • Manipulanci są w śród nas i tylko zastanawiam się dlaczego niektórzy są na nich podatni. Nie zazdroszczę życia z kimś takim. Dajesz świetne, konkretne wskazówki dla osób w potrzebie ale przy okazji można dzięki konkretnym przykładom i zwrotom sprawdzić, czy nie jesteśmy manipulowani.

  • Bożena Danuta Kultys

    Bardzo dobry artykuł! Sama piszę bloga o oszustwach stop-oszustom.pl dlatego bardzo interesuje mnie tematyka form i technik manipulacji. Będę do Ciebie częściej zaglądać :-)

  • Wielki artykuł i wielkie brawa. Meega podsumowanie wielu wątków – najgorsze jest … uświadomienie sobie, że czasem sam stosuje takie techniki (nieświadomie) na bliskich… czas się zastanowić nad sobą :)

  • Nie wiedziałam, że takie zachowania mają swoja nazwę. Chyba każdy z nas spotkał się z tego typu zachowaniami, nawet obcy ludzie w internecie często stosują na blogerach takie metody. A jak się pisze o feminizmie i prawach kobiet to nagminnie jest się oskarżanym chociażby o przewrażliwienie. :)

    • Otóż to, w ogóle mam wrażenie że kobiety częściej padają tego ofiarą, bo są naturalnie bardziej wrażliwe i empatyczne, no i jeszcze dochodzi ta nieszczęsna kwestia hormonów i okresu, na którą niektóre jednostki zwalają całe zło świata :/

  • Genialna sprawa! Nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje!

  • Niestety pewnie większość doświadcza, ale i stosuje, nawet nieświadomie, takie zagrania…

    • Jak nieświadomie to jeszcze pół biedy, bo wtedy to nie jest taka typowa manipulacja, ale jak ktoś robi to celowo i z pełną świadomością, to już lepiej trzymać się od takiej osoby z dala. Wtedy też to zazwyczaj jest szersze działanie, nie tylko jeden czy dwa wybrane przykłady.

  • Nie miałam pojęcia, że to ma swoją nazwę. Miałam kiedyś faceta, który z powodzeniem stosował na mnie wszystkie odmiany gaslingu. Teraz nie mamy już kontaktu, jednak widzę, że ryski na psychice jeszcze mi zostały.

  • Ash Alex Sugar

    Wow, przed przeczytaniem tego artykułu nie miałam pojęcia że istnieje coś takiego jak gaslighting. Myślę teraz, że byłam ofiarą tego w domu. Nie jestem pewna, niektóre objawy pokrywają się z DDD. Ale domyślam się, że gaslighting może być częścią DDD, prawda?
    Zastanawia mnie, czy sprawcy gaslightingu robią to (zawsze) celowo, czy na prawdę czasem nie rozumieją i nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swojego zachowania dla ofiary? ;/

    • Z definicji gaslighting jest intencjonalny, ale część osób może rzeczywiście robić takie rzeczy nieświadomie, w obronie jakiegoś tam własnego interesu; mamy wiele takich mechanizmów obronnych, które uruchamiają się niemal automatycznie dla obrony naszego ego.

      Taka osoba może być przekonana że ma rację, a to tylko będą przemawiały przez nią jej kompleksy, uprzedzenia czy jakieś inne wewnętrzne problemy.
      Jeśli ktoś jest ogólnie mało świadomy swoich procesów wewnętrznych, to wiele krzywd może wyrządzać innym bez świadomości, że to się w ogóle dzieje, albo widzieć w innej osobie wyraźny powód żeby tak postępować.

  • Pingback: WTORLINKI #66 - Króliczek Doświadczalny()

  • Rozwyrazowana

    Bardzo dobry artykuł i w dodatku jeden z bardzo niewielu w języku polskim. Czytałam kiedyś o tym na reddicie, dzisiaj wpisałam „gaslighting” w Google i trafiłam do Ciebie.
    Nie wiem czy wiesz, ale Google uznało Twój artykuł za na tyle dobry, że wyświetla jego fragment jako polską definicję, nie wiem czy orientujesz się w praktykach Google, ale to naprawdę duże wyróżnienie.

    • Dziękuję! Orientuję się w zasadach działania Google, ale nie monitorowałam już później jak radził sobie dalej ten artykuł. Bardzo mi miło, że dałaś o tym znać! Pozdrawiam :))

  • Pingback: ChangeMaker » Co tam w sieci piszczy #22()

  • doota

    A co jeśli samemu się stosuje z pozoru gaslight wobec takiej osoby, bo np. zarzuca coś co nie jest prawdą, bo nie pamięta, lub nie chce pamietac swoich bledow?
    Mówię: „w nic nie wierzysz, bo jesteś do mnie uprzedzony” albo „Wszystko widzisz w negatywnym świetle” bo przyjaciolka rzeczywiście tak ma ze zbyt często widzi rzeczy w tym mnie w negatywnym swietlz (przynajmniej tak w nioskuje z jej zbyt intensywnej krytyki, bo na pewno widzi tez dovre rzeczy).
    Zarzuca mi coś co nie jest faktem, więc mówię: „Nie mam pojęcia o czym mówisz” „Wymyśliłaś to”, bo tak uważam, bo czesto, zeby nie wycofać się że swojej krytyki tworzy argumenty na poczekaniu, które są czasem nie prawda, okazują się nie trafne, bo jakby stworzone na potrzeby kryryki.
    Albo mowie coś jak „Zamierzasz aż tak się wkurzać o takie małe rzeczy?”, bo rzeczywiście czepia się często małych rzeczy w sposób intensywny. Przy czym ona tez mowi do mnie teksty podobne czasem jak gasligh.

    • Jeśli te zdania opisują prawdziwą sytuację, to już nie gaslight. O gaslightingu może mówić wtedy, kiedy próbuje się wcisnąć komuś takie teksty mimo że rzeczywistość jest inna.
      Niemniej wydaje mi się, że da się znaleźć też inne sposoby na komunikację takich rzeczy, bo wydaje mi się, że tak przekazane mogą budzić w przyjaciółce odruchową chęć obrony.
      Inna sprawa, że opisujesz raczej nieprzyjemne strony tej relacji, pytanie czy zależy Ci na niej na tyle, żeby chcieć wspomagać przyjaciółkę w tym, żeby spojrzała na siebie inaczej, bo według tego co opisujesz, to może wymagać trochę wysiłku i cierpliwości.

      • doota

        niestety tak mówię, bo ona mnie atakuje przy tym pretensjami i krytyką. Sytuacja łatwa nie jest, przykro mi, że nie umiem się inaczej zachowac czesto, ale teraz narosly różne problemy i nie stać mnie na lepszą komunikację. Mam wrażenie, że to jest jakaś sytuacja bez wyjścia, gdzie każda zarzuca drugiej, ze to tamta powinna się bardziej wysilic.

        • To może inne pytanie – co Was przy sobie trzyma?

          • doota

            chce sie z nia przyjaznic, jest wartosciowa osoba, ma duzo zalet, miala trudne dziecinstwo, latwo nie jest, ja tez nie mialam idealnie, ale wydaje mi sie, ze nie mozna tak po prostu zrywac przyjazn, znajomosc, bo jest trudniej.

          • Czyli mamy jednak motyw do tego, by pracować nad tą relacją :)
            Próbowałaś kiedyś rozmawiać z nią tak na spokojnie, samej rezygnując z takich tekstów jak powyżej, mówiąc, że zależy Ci na Waszej relacji i dlatego chciałabyś coś zmienić w sposobie, jak rozmawiacie?
            Wiem, że to niezbyt przyjemne uczucie, kiedy tylko jedna osoba w czymś ustępuje (przynajmniej na początku), ale może takie podejście sprawi, że będzie jej łatwiej otworzyć się na zmiany…
            Polecam bardzo dobry tekst o tym jak się pokojowo komunikować
            http://pozaschematy.pl/2008/11/23/komunikaty-ja-i-rozwazania-o-pokojowej-komunikacji/
            i mam nadzieję, że wkrótce osiągnięcie jakiś przełom :)

  • Karolina Nos-Cybelius

    Natknęłam się na ten termin przypadkowo w powieści psychologicznej „Z cienia” Millasa i w poszukiwaniu informacji trafiłam tutaj. Świetny artykuł, wszystko syntetycznie i przejrzyście wyłożone. No i koniecznie muszę obejrzeć ten film z Bergman, o którym wspomianasz, bo jakoś mi umknął :)

  • Booboo

    Moja teściowa używa wszystkie odmiany :(
    Bardzo ciekawy tekst

- BLOG I AUTOR -

Psychologia, świadomy lifestyle, a na dokładkę podróże... To znajdziesz na moim blogu. Chcesz zrozumieć siebie lepiej, odnaleźć się wśród ludzi - nie mogłeś lepiej trafić! A ja mam na imię Joanna - jeśli chcesz poznać mnie lepiej, kliknij tutaj.

- TU JESTEM -

           

- ARCHIWUM -